Automatyzacja: jedna złożona czy dwie proste?

Czołem. Moja pierwsza automatyzacja, którą utworzyłem zaraz po zakupie bramki, włączała światło, gdy czujnik światła Aqara raportował < 20 lx. Następna automatyzacja wyłączała to światło, gdy jasność > 30 lx. Działało to idealnie i przewidywalnie. Ale w miarę zabawy z HA uznałem, że obie te banalne automatyzacje mogę zastąpić jedną – włączającą światło, a następnie czekającą na wyzwalacz, aż poziom jasności wzrośnie, aby to światło wyłączyć.

Powiedzcie mi proszę, na podstawie Waszego doświadczenia: czy któreś z tych rozwiązań jest lepsze z punktu widzenia bramki? A może wszystko jedno? Czy kilku-, lub nawet kilkunastogodzinna zwłoka w aktywnej automatyzacji „blokuje” jakieś zasoby, czy coś w tym rodzaju? Podejrzewam, że np. restart bramki podczas czekania automatyzacji na wyzwalacz powoduje, że nigdy nie zostanie ona zakończona…

1 polubienie